Skiatos to grecka wyspa w zachodniej części Morza Egejskiego.
Pochodzenie nazwy tłumaczone jest tym, że Skiatos leży w cieniu Góry Athos,
a z greckiego "skia" oznacza cień.
Miasteczko położone na dwóch wzgórzach w południowo-wschodniej części wyspy. Na jednym ze wzgórz jest kościółek z wieżą zegarową oraz punktem widokowym skąd można podziwiać panoramę miasta. Ciekawostką jest, że na Skiatos i sąsiedniej wyspie
Skopelos kręcony był film „Mamma Mia!” Aby dostać się na wyspę trzeba wybrać drogę powietrzną lub wodną, ja miałem możliwość popłynięcia statkiem wycieczkowym.
poniedziałek, 14 maja 2018
niedziela, 13 maja 2018
Majówka w Grecji - Osios Lukas
Po wyjeździe z miejscowości Arachova którą opisywałem wcześniej, udaliśmy się do ostatniego punktu tego dnia. Tym miejscem był prawosławny klasztor św. Łukasza w pobliżu miasteczka Distmo. Zdobiące go mozaiki zaliczane są do największych arcydzieł średniowiecza. W 1990 roku został wpisanyna listę światowego dziedzictwa UNESCO.
Opis i krótka historia:
Klasztor Osios Lukas został założony na początku X wieku przez pustelnika, bł. Łukasza ze Stiri. Jego relikwie do dziś przechowywane są w klasztornej świątyni. Bł. Łukasz, który zmarł 7 lutego 953, przepowiedział podbój Krety przez cesarza Romana. Choć prawdopodobnie miał na myśli panującego wówczas Romana I Lekapena. Główny kościół klasztorny, katholikon, powstał w 1011 w wyniku rozbudowy wcześniejszego kościoła z 944. Grób bł. Łukasza początkowo mieścił się w krypcie, ale w następnych latach został przeniesiony do łącznika pomiędzy dwoma kościołami. Wierzono, iż relikwie wydzielają myron, wonny olej mający cudowną moc uzdrowicielską.
Kościół Theotokos (Bogurodzicy, czyli Matki Boskiej) jest najstarszą budowlą w kompleksie klasztornym. Powstał wkrótce po śmierci bł. Łukasza. Jest jedynym zachowanym do dziś w niezmienionej formie kościołem kontynentalnej Grecji wzniesionym w X wieku. We wnętrzu uwagę zwracają dwie kolumny korynckie oraz mozaikowa posadzka. Proroctwo bł. Łukasza o odbiciu Krety z rąk muzułmanów jest upamiętnione poprzez wizerunek Jozue na zewnętrznej ścianie świątyni.
W łączniku pomiędzy świątyniami znajduje się obecnie grób bł. Łukasza. Mozaiki wokół grobu przedstawiają samego błogosławionego, a także igumena Filotheosa.
Główny kościół klasztorny poświęcony samemu bł. Łukaszowi został wzniesiony w 1011. Świątynia stworzyła wzorzec kościoła na planie ośmiobocznym, często wykorzystywany w późniejszym czasie na terenie całego Cesarstwa Bizantyjskiego We wnętrzu, ze ścianami pokrytymi czerwono-szaro-zielonym marmurem kontrastują złociste mozaiki na wysokim sklepieniu. Oryginalne mozaiki zostały częściowo uszkodzone przez trzęsienie ziemi w 1659. Po kataklizmie niektóre ich fragmenty, w tym mozaiki w kopule przedstawiające Chrystusa Pantokratora, zostały zastąpione freskami.
W narteksie zachowały się cenne mozaiki przedstawiające Zmartwychwstanie oraz Niewiernego Tomasza. Dzieło przedstawiające Chrystusa obmywającego stopy apostołom na złotym tle z XI wieku należy do najcenniejszych. Uwagę zwracają twarze apostołów wyrażające najrozmaitsze uczucia, od onieśmielenia po zaskoczenie. Mozaika wzorowana jest na wcześniejszych pracach z VI wieku. Podobną dynamiką odznacza się Chrzest Chrystusa umieszczony wysoko na północno-zachodnim pendentywie środkowej kopuły. Mozaika przedstawia nagiego Chrystusa stojącego pośród skłębionej wody, sięgającego po krzyż. Iluzję głębi uzyskano dzięki kątowi, pod jakim patrzy się na mozaikę, oraz wklęsłości powierzchni. Sceny na pozostałych pendentywach przedstawiają Ofiarowanie Jezusa w Świątyni, z Dzieciątkiem wyciągającym ręce do starca Symeona, oraz Boże Narodzenie, na którym wizerunki radujących się aniołów niemal zupełnie przyćmiewają pasterzy. W apsydzie zachowała się mozaika przedstawiająca Matkę Boską z Dzieciątkiem pochodząca sprzed trzęsienia ziemi.
Oryginalne freski z XI wieku zachowały się jedynie w sklepionych pomieszczeniach narożnych na przecięciu naw. Gra kolorów i odcieni najwyraźniej widoczna jest na malowidle Chrystus zdążający na chrzest.
Krypta katholikónu powstała w X wieku. Jest pozostałością pierwotnego kościoła. Znajduje się tutaj sarkofag, w którym początkowo pochowano szczątki bł. Łukasza. Kryptę zdobią freski, spośród których wyróżnia się malowidło przedstawiające Zdjęcie z krzyża.
Opis i krótka historia:
Klasztor Osios Lukas został założony na początku X wieku przez pustelnika, bł. Łukasza ze Stiri. Jego relikwie do dziś przechowywane są w klasztornej świątyni. Bł. Łukasz, który zmarł 7 lutego 953, przepowiedział podbój Krety przez cesarza Romana. Choć prawdopodobnie miał na myśli panującego wówczas Romana I Lekapena. Główny kościół klasztorny, katholikon, powstał w 1011 w wyniku rozbudowy wcześniejszego kościoła z 944. Grób bł. Łukasza początkowo mieścił się w krypcie, ale w następnych latach został przeniesiony do łącznika pomiędzy dwoma kościołami. Wierzono, iż relikwie wydzielają myron, wonny olej mający cudowną moc uzdrowicielską.
Kościół Theotokos (Bogurodzicy, czyli Matki Boskiej) jest najstarszą budowlą w kompleksie klasztornym. Powstał wkrótce po śmierci bł. Łukasza. Jest jedynym zachowanym do dziś w niezmienionej formie kościołem kontynentalnej Grecji wzniesionym w X wieku. We wnętrzu uwagę zwracają dwie kolumny korynckie oraz mozaikowa posadzka. Proroctwo bł. Łukasza o odbiciu Krety z rąk muzułmanów jest upamiętnione poprzez wizerunek Jozue na zewnętrznej ścianie świątyni.
W łączniku pomiędzy świątyniami znajduje się obecnie grób bł. Łukasza. Mozaiki wokół grobu przedstawiają samego błogosławionego, a także igumena Filotheosa.
Główny kościół klasztorny poświęcony samemu bł. Łukaszowi został wzniesiony w 1011. Świątynia stworzyła wzorzec kościoła na planie ośmiobocznym, często wykorzystywany w późniejszym czasie na terenie całego Cesarstwa Bizantyjskiego We wnętrzu, ze ścianami pokrytymi czerwono-szaro-zielonym marmurem kontrastują złociste mozaiki na wysokim sklepieniu. Oryginalne mozaiki zostały częściowo uszkodzone przez trzęsienie ziemi w 1659. Po kataklizmie niektóre ich fragmenty, w tym mozaiki w kopule przedstawiające Chrystusa Pantokratora, zostały zastąpione freskami.
W narteksie zachowały się cenne mozaiki przedstawiające Zmartwychwstanie oraz Niewiernego Tomasza. Dzieło przedstawiające Chrystusa obmywającego stopy apostołom na złotym tle z XI wieku należy do najcenniejszych. Uwagę zwracają twarze apostołów wyrażające najrozmaitsze uczucia, od onieśmielenia po zaskoczenie. Mozaika wzorowana jest na wcześniejszych pracach z VI wieku. Podobną dynamiką odznacza się Chrzest Chrystusa umieszczony wysoko na północno-zachodnim pendentywie środkowej kopuły. Mozaika przedstawia nagiego Chrystusa stojącego pośród skłębionej wody, sięgającego po krzyż. Iluzję głębi uzyskano dzięki kątowi, pod jakim patrzy się na mozaikę, oraz wklęsłości powierzchni. Sceny na pozostałych pendentywach przedstawiają Ofiarowanie Jezusa w Świątyni, z Dzieciątkiem wyciągającym ręce do starca Symeona, oraz Boże Narodzenie, na którym wizerunki radujących się aniołów niemal zupełnie przyćmiewają pasterzy. W apsydzie zachowała się mozaika przedstawiająca Matkę Boską z Dzieciątkiem pochodząca sprzed trzęsienia ziemi.
Oryginalne freski z XI wieku zachowały się jedynie w sklepionych pomieszczeniach narożnych na przecięciu naw. Gra kolorów i odcieni najwyraźniej widoczna jest na malowidle Chrystus zdążający na chrzest.
Krypta katholikónu powstała w X wieku. Jest pozostałością pierwotnego kościoła. Znajduje się tutaj sarkofag, w którym początkowo pochowano szczątki bł. Łukasza. Kryptę zdobią freski, spośród których wyróżnia się malowidło przedstawiające Zdjęcie z krzyża.
sobota, 12 maja 2018
Majówka w Grecji - Arachova
W czasie powroty z Delf zatrzymaliśmy się w urokliwym górskim miasteczku Arachova. Wąskie uliczki i ładne krajobrazy cieszył oczy i tylko żal, że czasu było zbyt mało na dalsze zwiedzanie. Arachova ma panoramiczny widok, małe domki pod górę i brukowane uliczki pokazują malowniczą architekturę. W centrum miasta znajduje się ogromny i stromy klif zresztą zobaczcie sami.
piątek, 11 maja 2018
Majówka w Grecji - Delfy
Trzeciego dnia wybraliśmy się do starożytnego miasta i muzeum w Delfach. Już podczas drogi nie sposób było oderwać się od szyby autokaru, tak zachwycające widoki mijaliśmy (ale to w ostatnim wpisie z wizyty w Grecji).
Delfy istniały niewątpliwie już w epoce mykeńskiej, o czym świadczą liczne wykopaliska. Miasteczko Delfy większego znaczenia nie miało nigdy, całą sławę zawdzięczało wyroczni. Powoli powstał tu cały okręg kultu, gdyż niemal wszystkie państewka Grecji chciały tu na świętej ziemi Apollina mieć swoje świątynie. Ośrodkiem tego świętego okręgu była świątynia Apollina wzniesiona ok. 600 p.n.e.
Największym poważaniem cieszyły się Delfy w archaicznej Grecji, kiedy kapłani delficcy, przy pomocy swej wyroczni (w której zasiadała Pytia) kierowali całym niemal życiem Greków. Sława wyroczni wybiegała wtedy daleko za granicę Grecji. Zwracano się tu o radę i z Egiptu, i z państw Azji Mniejszej (Krezus), przynosząc bogate dary. Sama Pytia zasiadała na trójnogu i w „narkotycznych” oparach przepowiadała przyszłość, odpowiadając heksametrem. Jej odpowiedzi były zawsze dwuznaczne, by nikt nie mógł podważyć jej autorytetu. Podobno halucynogenne opary wydobywały się z małej szczeliny w komnacie Pytii, jednak szczeliny tej do dziś nie odnaleziono – wszak mogła wpadać w trans w jakikolwiek inny sposób. Początkowo Pytia była wybierana jedna, z rodzin arystokratycznych, przedtem musiała być odpowiednio wykształcona. Na pewno już w VI wieku wybierano 2 Pytie ze zwykłych rodzin, a do nich korpus pisarzy, którzy jej odpowiedzi układali odpowiednio w heksametrze. Trzeba zaznaczyć, iż nikt Pytii nie widział, a pytania kierowano za pośrednictwem kapłanów.
Delfy istniały niewątpliwie już w epoce mykeńskiej, o czym świadczą liczne wykopaliska. Miasteczko Delfy większego znaczenia nie miało nigdy, całą sławę zawdzięczało wyroczni. Powoli powstał tu cały okręg kultu, gdyż niemal wszystkie państewka Grecji chciały tu na świętej ziemi Apollina mieć swoje świątynie. Ośrodkiem tego świętego okręgu była świątynia Apollina wzniesiona ok. 600 p.n.e.
Największym poważaniem cieszyły się Delfy w archaicznej Grecji, kiedy kapłani delficcy, przy pomocy swej wyroczni (w której zasiadała Pytia) kierowali całym niemal życiem Greków. Sława wyroczni wybiegała wtedy daleko za granicę Grecji. Zwracano się tu o radę i z Egiptu, i z państw Azji Mniejszej (Krezus), przynosząc bogate dary. Sama Pytia zasiadała na trójnogu i w „narkotycznych” oparach przepowiadała przyszłość, odpowiadając heksametrem. Jej odpowiedzi były zawsze dwuznaczne, by nikt nie mógł podważyć jej autorytetu. Podobno halucynogenne opary wydobywały się z małej szczeliny w komnacie Pytii, jednak szczeliny tej do dziś nie odnaleziono – wszak mogła wpadać w trans w jakikolwiek inny sposób. Początkowo Pytia była wybierana jedna, z rodzin arystokratycznych, przedtem musiała być odpowiednio wykształcona. Na pewno już w VI wieku wybierano 2 Pytie ze zwykłych rodzin, a do nich korpus pisarzy, którzy jej odpowiedzi układali odpowiednio w heksametrze. Trzeba zaznaczyć, iż nikt Pytii nie widział, a pytania kierowano za pośrednictwem kapłanów.
źródło: wikipedia.org
czwartek, 10 maja 2018
Majówka w Grecji - Termopile
W czasie powrotu do hotelu z Meteorów zatrzymaliśmy się w Termopilach, gdzie można było skorzystać z gorących źródeł oraz zobaczyć pomnik ku czci Leonidas i poległych Spartan.
Termopile to w dosłownym znaczeniu "gorące wrota", tu z pobliskiego wzgórza wypływa strumień o temp. ok. 40'C. Miejsce to swą sławę zawdzięcza dzięki bitwie między Grekami a Persami w 480 p.n.e.. Persowie pod dowództwem swego króla Kserksesa, w liczbie ok.300 tysięcy żołnierzy rozpoczęli marsz na greckie miasta.
Greccy obrońcy, pod dowództwem spartańskiego króla Leonidasa, postanowili odeprzeć najazd właśnie w wąskim przesmyku termopilskim, który łatwo było bronić. Z wielu greckich miast uzbierali w sumie ok. 7 tysięcy żołnierzy, którzy przez dwa dni z powodzeniem odpierali ataki wojsk Kserksesa, zabijając ok.20 tys. najeźdźców. Zwrot w bitwie nastąpił w wyniku zdrady jednego z Greków, który pokazał Persom drogę, gdzie można było obejść przesmyk i zajść Greków od tyłu.
Leonidas na wieść o Persach zachodzących na tyły, odesłał większość wojsk, uznając bitwę za przegraną. Sam jednak, wraz z 300-toma swoimi wojownikami, przy pomocy 700 Tespijczyków, pozostał na miejscu, broniąc się i ginąc do ostatniego na małym pagórku. Persowie przeszli dalej i w końcu zdobyli Ateny, ale bitwa pod Termopilami zapisała się w historii jako symbol bohaterstwa Spartan.
Termopile to w dosłownym znaczeniu "gorące wrota", tu z pobliskiego wzgórza wypływa strumień o temp. ok. 40'C. Miejsce to swą sławę zawdzięcza dzięki bitwie między Grekami a Persami w 480 p.n.e.. Persowie pod dowództwem swego króla Kserksesa, w liczbie ok.300 tysięcy żołnierzy rozpoczęli marsz na greckie miasta.
Greccy obrońcy, pod dowództwem spartańskiego króla Leonidasa, postanowili odeprzeć najazd właśnie w wąskim przesmyku termopilskim, który łatwo było bronić. Z wielu greckich miast uzbierali w sumie ok. 7 tysięcy żołnierzy, którzy przez dwa dni z powodzeniem odpierali ataki wojsk Kserksesa, zabijając ok.20 tys. najeźdźców. Zwrot w bitwie nastąpił w wyniku zdrady jednego z Greków, który pokazał Persom drogę, gdzie można było obejść przesmyk i zajść Greków od tyłu.
Leonidas na wieść o Persach zachodzących na tyły, odesłał większość wojsk, uznając bitwę za przegraną. Sam jednak, wraz z 300-toma swoimi wojownikami, przy pomocy 700 Tespijczyków, pozostał na miejscu, broniąc się i ginąc do ostatniego na małym pagórku. Persowie przeszli dalej i w końcu zdobyli Ateny, ale bitwa pod Termopilami zapisała się w historii jako symbol bohaterstwa Spartan.
Etykiety:
Europa,
Grecja,
Miasta i wsie,
Pomniki,
Termopile
środa, 9 maja 2018
Majówka w Grecji - Meteory
Drugi dzień pobytu w Grecji to wycieczka na Meteory.
Meteory - to masyw skał z piaskowca i zlepieńca w okolicy miasta Kalambaka. Skały osiągają wysokość do 540 m n.p.m.
Na szczytach skał umiejscowiony jest zespół 24 prawosławnych klasztorów (monastyrów). Początkowo wszelkie materiały potrzebne do budowy i życia mnichów wciągane były na linach, również odwiedzający mogli dostać się do monastyrów jedynie w taki sposób. Obecnie część z monastyrów udostępniona jest dla zwiedzających i dla ich wygody wybudowano schody i pomosty. Pierwsze wspólnoty religijne pojawiły się w Meteorach pod koniec X w., mieszkając w jaskiniach i pustelniach. Legenda głosi, że św. Atanazy, założyciel Wielkiego Meteora najstarszego monastyru, wzniósł się na szczyt na skrzydłach orła. To on założył pierwszy klasztor w roku 1336. Ponieważ trwały wówczas wojny Bizancjum z Serbią więc klasztory te były dobrym, niedostępnym schronieniem. Od XVIII w. klasztory zaczęły podupadać (głównie na skutek kłótni opatów oraz erozji nieumiejętnie budowanych i konserwowanych budynków).
W sumie wybudowano 24 klasztory (każdy na innej skale). Współcześnie tylko sześć klasztorów jest zamieszkanych i toczy się w nich normalne życie monastyczne. Są to cztery klasztory męskie i dwa żeńskie. Aby zwiedzić klasztory, należy mieć odpowiedni strój: długie spodnie dla mężczyzn, spódnica zakrywająca kolana i zakryte ramiona dla kobiet.
Meteory były scenerią dla jednego z filmów o przygodach Jamesa Bonda pt. „Tylko dla twoich oczu”
z kolei nazwa drugiego studyjnego albumu zespołu Linkin Park pochodzi właśnie od tego miejsca. Zanim jeszcze zaczęły się prace nad płytą, członkowie zespołu zobaczyli podpisane zdjęcie skał na ulotce biura turystycznego i postanowili, że album będzie robił takie samo wrażenie, jak one. Na końcu procesu tworzenia, postanowili nazwać płytę „Meteora”.
Meteory - to masyw skał z piaskowca i zlepieńca w okolicy miasta Kalambaka. Skały osiągają wysokość do 540 m n.p.m.
Na szczytach skał umiejscowiony jest zespół 24 prawosławnych klasztorów (monastyrów). Początkowo wszelkie materiały potrzebne do budowy i życia mnichów wciągane były na linach, również odwiedzający mogli dostać się do monastyrów jedynie w taki sposób. Obecnie część z monastyrów udostępniona jest dla zwiedzających i dla ich wygody wybudowano schody i pomosty. Pierwsze wspólnoty religijne pojawiły się w Meteorach pod koniec X w., mieszkając w jaskiniach i pustelniach. Legenda głosi, że św. Atanazy, założyciel Wielkiego Meteora najstarszego monastyru, wzniósł się na szczyt na skrzydłach orła. To on założył pierwszy klasztor w roku 1336. Ponieważ trwały wówczas wojny Bizancjum z Serbią więc klasztory te były dobrym, niedostępnym schronieniem. Od XVIII w. klasztory zaczęły podupadać (głównie na skutek kłótni opatów oraz erozji nieumiejętnie budowanych i konserwowanych budynków).
W sumie wybudowano 24 klasztory (każdy na innej skale). Współcześnie tylko sześć klasztorów jest zamieszkanych i toczy się w nich normalne życie monastyczne. Są to cztery klasztory męskie i dwa żeńskie. Aby zwiedzić klasztory, należy mieć odpowiedni strój: długie spodnie dla mężczyzn, spódnica zakrywająca kolana i zakryte ramiona dla kobiet.
Meteory były scenerią dla jednego z filmów o przygodach Jamesa Bonda pt. „Tylko dla twoich oczu”
z kolei nazwa drugiego studyjnego albumu zespołu Linkin Park pochodzi właśnie od tego miejsca. Zanim jeszcze zaczęły się prace nad płytą, członkowie zespołu zobaczyli podpisane zdjęcie skał na ulotce biura turystycznego i postanowili, że album będzie robił takie samo wrażenie, jak one. Na końcu procesu tworzenia, postanowili nazwać płytę „Meteora”.
źródło: wikipedia.org
wtorek, 8 maja 2018
Majówka w Grecji - Ateny
Pierwszy dzień pobytu w Grecji to wycieczka do Aten. Program zakładał zwiedzanie Akropolu, portu w Pireusie, stadionu olimpijskiego, przejście pod cerkiew katedralną oraz zobaczenie zmiany warty przed greckim parlamentem.
Na początku podjechaliśmy pod parking przy Akropolu (tu przywitał nas nasz Solaris :) )bo tam miało zacząć się zwiedzanie wraz z przewodnikiem. W oczekiwaniu na bilety czas spędziliśmy w pobliskim parku skąd można było zrobić kilka ujęć całego wzgórza a także mieszczącego się niedaleko kościoła Agios Demetrios Loumpardiaris.
Na początku podjechaliśmy pod parking przy Akropolu (tu przywitał nas nasz Solaris :) )bo tam miało zacząć się zwiedzanie wraz z przewodnikiem. W oczekiwaniu na bilety czas spędziliśmy w pobliskim parku skąd można było zrobić kilka ujęć całego wzgórza a także mieszczącego się niedaleko kościoła Agios Demetrios Loumpardiaris.
poniedziałek, 7 maja 2018
Majówka w Grecji - podróż do Kameny Wurli
Na tegoroczną majówkę wybrałem się do Grecji. Była to wycieczka autokarowa z biurem podróżny więc o nocleg, jedzenie i program zwiedzania nie musiałem się martwić i planować na własną rękę, ponieważ wszystko było z góry ustalone.
Dzień i godzinę wyjazdu zaplanowano na 28 kwiecień o 4.30, trasa przebiegała przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię. Czas podróży wg mapy google wynosił ok 20 godz ale wiadomo po drodze trzeba doliczyć jeszcze postoje na toaletę i wyprostowanie nóg.
Z piętnastominutowym opóźnieniem wyruszyliśmy z Katowic by po drodze w Pszczynie i Bielsku-Białej zabrać ostatnich pasażerów. Gdy już wszyscy byliśmy na pokładzie pilotka poinformowała nas, że najbliższa przerwa będzie na Słowacji. Jak to często w życiu bywa nie wszystko wychodzi tak jak się wcześniej zaplanowało. Po ok godzinie drogi kierowcy 2 razy zatrzymywali się by usunąć jakąś usterkę, niestety nie udało się im wiec zmuszeni byliśmy zrobić pauzę w Korbielowie i czekać na przyjazd mechanika a trwało to 2 godziny.
Dzień i godzinę wyjazdu zaplanowano na 28 kwiecień o 4.30, trasa przebiegała przez Słowację, Węgry, Serbię i Macedonię. Czas podróży wg mapy google wynosił ok 20 godz ale wiadomo po drodze trzeba doliczyć jeszcze postoje na toaletę i wyprostowanie nóg.
Z piętnastominutowym opóźnieniem wyruszyliśmy z Katowic by po drodze w Pszczynie i Bielsku-Białej zabrać ostatnich pasażerów. Gdy już wszyscy byliśmy na pokładzie pilotka poinformowała nas, że najbliższa przerwa będzie na Słowacji. Jak to często w życiu bywa nie wszystko wychodzi tak jak się wcześniej zaplanowało. Po ok godzinie drogi kierowcy 2 razy zatrzymywali się by usunąć jakąś usterkę, niestety nie udało się im wiec zmuszeni byliśmy zrobić pauzę w Korbielowie i czekać na przyjazd mechanika a trwało to 2 godziny.
czwartek, 19 kwietnia 2018
Bytom - demontaż wieży szybu Skarga KWK Centrum
Kwiecień 2018 to miesiąc który obfituje w wyburzenia wież szybowych. Zaledwie tydzień po przewróceniu sosnowieckiego Kazimierza 2 rozpoczął się demontaż konstrukcji stalowej szybu Skarga, jakby tego było mało lada dzień z powierzchni ziemi zniknie Staszic byłej KWK Pstrowski w Zabrzu oraz Chrobry 2 KWK Anna w Pszowie.
W sobotnie przedpołudnie dotarła do mnie informacja, że w KWK Centrum zdejmują koła z wieży wyciągowej szybu Skarga, więc pomimo innych planów (które i tak wcześniej się zmieniły, ponieważ tego dnia miałem być w Żywcu i łapać pociąg retro z parowozem na czele) postanowiłem podjechać w pobliże kopalni i zrobić kilka ujęć licząc, że rozbiórka nie poszła w błyskawicznym tempie i będzie co fotografować. Po przybyciu na miejsce udało mi się cyknąć kilka fotek ale niestety czas naglił więc trzeba było wracać do wcześniejszych planów. Jednak myśl o tym co się tam dzieje nie dawała mi spokoju i parę godzin później wróciłem pod kopalnie zrobić jeszcze kilka zdjęć tym razem z innej perspektywy. Ponownie powróciłem pod KWK Centrum w poniedziałek gdzie w dalszym ciągu dokonywał się demontaż wieży szybu Skarga.
W sobotnie przedpołudnie dotarła do mnie informacja, że w KWK Centrum zdejmują koła z wieży wyciągowej szybu Skarga, więc pomimo innych planów (które i tak wcześniej się zmieniły, ponieważ tego dnia miałem być w Żywcu i łapać pociąg retro z parowozem na czele) postanowiłem podjechać w pobliże kopalni i zrobić kilka ujęć licząc, że rozbiórka nie poszła w błyskawicznym tempie i będzie co fotografować. Po przybyciu na miejsce udało mi się cyknąć kilka fotek ale niestety czas naglił więc trzeba było wracać do wcześniejszych planów. Jednak myśl o tym co się tam dzieje nie dawała mi spokoju i parę godzin później wróciłem pod kopalnie zrobić jeszcze kilka zdjęć tym razem z innej perspektywy. Ponownie powróciłem pod KWK Centrum w poniedziałek gdzie w dalszym ciągu dokonywał się demontaż wieży szybu Skarga.
piątek, 13 kwietnia 2018
Sosnowiec - KWK Kazimierz-Juliusz wyburzenie wieży szybu Kazimierz II
Po zamknięciu ostatniej kopalni w Zagłębiu można było przypuszczać jaki będzie jej dalszy los, a mianowicie rozbiórka i wyprzedaż mienia. Najbardziej żal symboli górnictwa czyli charakterystycznych wież szybowych które górowały nad dzielnicą. Pierwsza z nich Kazimierz 5 poległa w połowie grudnia 2017r. Gdy z początkiem marca 2018 r. na drugiej wieży Kazimierz 2 zauważyłem powieszone liny do pociągnięcia konstrukcji w celu jej likwidacji, postanowiłem systematycznie ją odwiedzać by móc zobaczyć i uwiecznić ten niecodzienny widok. Moich wizyt w ciągu miesiąca było co najmniej kilkanaście chociaż w jedną stronę mam ponad 30 km, czasem tylko przejeżdżałem by zerknąć na chwilę jak postępują prace rozbiórkowe a czasem na dłużej aby dowiedzieć się kiedy będzie ten kulminacyjny moment, niestety do samego końca nikt nie udzielił mi takiej informacji. W sobotę 7 kwietnia wjeżdżając na Kazimierz Górniczy zauważyłem, że jedna z lin jest naciągnięta, podjeżdżając pod kopalnię w górze unosiły się drony wiec od razu pomyślałem, że to chyba dziś będzie ten dzień kiedy przewrócą K2, nie myliłem się. Gdy przed południem skończono przepalać u podstawy metalowe elementy konstrukcji, maszyny pociągnęły liny kończąc tym samym żywot wieży szybu Kazimierz 2.
Niestety osamotniony Kazimierz 1 nie daje tego wizualnego efektu co w parze z K2 bo to właśnie obie konstrukcje stojące tuż obok siebie widziane z bliska lub też z daleka charakteryzowały to miejsce jako KWK Kazimierz-Juliusz.
czwartek, 5 kwietnia 2018
Toszek - wieża ciśnień
Wieża ciśnień w Toszku usytuowana jest tuż przy wjeździe do miasta od strony Pyskowic. Wybudowano ją w latach 30-tych XX w. i należy do miejskich wodociągów.
niedziela, 1 kwietnia 2018
Katowice - Ewangelicki Kościół Zmartwychwstania Pańskiego
Dziś Wielkanoc więc to dobry moment aby pokazać kilka zdjęć z kościoła ewangelickiego Zmartwychwstania Pańskiego. Fotki zrobiłem podczas dni otwartych, gdzie wieczorem miał miejsce reformacyjny pokaz laserowy który pokazywałem tutaj.
Krótka historia: kamień węgielny pod budowę położono 17 lipca 1856 r., a poświęcenia dokonano 29 września 1858 r. Był to pierwszy murowany kościół w Katowicach. Świątynia została wybudowana w stylu neoromańskim, była nieduża, przeznaczona dla niewiele ponad 300 wiernych. Wobec szybkiego rozwoju parafii (jak i miasta Katowice) z końcem XIX w., w 1887 r. nastąpiła znaczna rozbudowa. Przedłużono wówczas nawę o 15 m (o połowę), dobudowano dwie wieżyczki od strony wejścia, powiększono organy. Rozbudowa przyniosła jednak poprawę sytuacji na niedługi czas, zatem zdecydowano się na ponowną, którą przeprowadzono w latach 1899-1902. Dobudowano wówczas dwa skrzydła boczne, transept, zakrystię, wewnątrz zbudowano galerie (pawłacze), a przy organach miejsce dla chóru. Kościół otrzymał wówczas interesującą formę neobarokową, zawierającą elementy wczesnego renesansu i silne akcenty modernistyczne. W tej postaci kościół istnieje do dziś. Witraże w prezbiterium, przedstawiające sceny biblijne, ufundowała w 2. połowie XIX w. rodzina Tiele-Wincklerów. Po II wojnie światowej, w latach 1945−1947 kościół został przejęty przez Kościół rzymskokatolicki. Starania parafii ewangelickiej o odzyskanie swego kościoła trwały dwa lata.
Krótka historia: kamień węgielny pod budowę położono 17 lipca 1856 r., a poświęcenia dokonano 29 września 1858 r. Był to pierwszy murowany kościół w Katowicach. Świątynia została wybudowana w stylu neoromańskim, była nieduża, przeznaczona dla niewiele ponad 300 wiernych. Wobec szybkiego rozwoju parafii (jak i miasta Katowice) z końcem XIX w., w 1887 r. nastąpiła znaczna rozbudowa. Przedłużono wówczas nawę o 15 m (o połowę), dobudowano dwie wieżyczki od strony wejścia, powiększono organy. Rozbudowa przyniosła jednak poprawę sytuacji na niedługi czas, zatem zdecydowano się na ponowną, którą przeprowadzono w latach 1899-1902. Dobudowano wówczas dwa skrzydła boczne, transept, zakrystię, wewnątrz zbudowano galerie (pawłacze), a przy organach miejsce dla chóru. Kościół otrzymał wówczas interesującą formę neobarokową, zawierającą elementy wczesnego renesansu i silne akcenty modernistyczne. W tej postaci kościół istnieje do dziś. Witraże w prezbiterium, przedstawiające sceny biblijne, ufundowała w 2. połowie XIX w. rodzina Tiele-Wincklerów. Po II wojnie światowej, w latach 1945−1947 kościół został przejęty przez Kościół rzymskokatolicki. Starania parafii ewangelickiej o odzyskanie swego kościoła trwały dwa lata.
źródło: wikipedia.org
poniedziałek, 26 marca 2018
Bagicz - Dąb Bolesław
Podczas wizyty w Bagiczu dowiedziałem się o wiekowym dębie którego wiek wedle różnych źródeł wynosi ok 400 lub 800 lat. Niestety pech chciał, że 2 miesiące przed moim przyjazdem wichura powaliła Bolesława i mogłem zobaczyć jedynie przewróconego staruszka. Imię Bolesław dąb otrzymał na cześć króla Bolesława Chrobrego w 2000 r. Obwód mierzony na wysokości 1,3 m od ziemi wynosił 691 cm, wysokość 32 m (to dane z 2011 r.), a średnica korony miała 20 m.
sobota, 24 marca 2018
Linia kolejowa 402 (Koszalin – Goleniów)
Linia kolejowa nr 402 – linia kolejowa w północno-zachodniej Polsce łącząca Koszalin z Goleniowem przez Kołobrzeg, Gryfice i Nowogard. Linia jednotorowa, zelektryfikowana od 29 października 1988 tylko na odcinku Koszalin-Kołobrzeg. Na całej długości czynna.
Zanim zbudowano pierwszy odcinek torów na linii 402, w 1880 w Szczecinie powstała spółka Towarzystwo Dąbsko-Kołobrzeskiej Kolei Żelaznej (Altdamm-Colberger Eisenbahn-Gesellschaft). Akcjonariuszami byli: Królestwo Prus, prowincja Pomorze, powiaty Nowogard i Gryfice jak również miasta, przez które miała prowadzić linia, czyli: Goleniów, Nowogard, Płoty, Gryfice, Trzebiatów i Kołobrzeg, a także osoby prywatne. Pierwszy odcinek z Dąbia do Płot został otwarty w Nowy Rok 1882, lecz tylko dla pociągów towarowych. Miesiąc później linię przedłużono do Gryfic, a 1 kwietnia całą linię otwarto także dla pociągów pasażerskich. Pozostałą część linii do Kołobrzegu otwarto dokładnie 25 maja 1882. 18 maja 1899 powstało przedłużenie linii wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego do stolicy okręgu, Koszalina. 1 kwietnia 1903 tak jak 15 lat wcześniej Ostbahn, spółka ACE została przejęta przez Pruskie Koleje Państwowe.
10 grudnia 2009 roku Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego w ramach Regionalnego programu operacyjnego przyznał dofinansowanie dla projektu pn. „Modernizacja regionalnej linii kolejowej 402 Goleniów – Kołobrzeg wraz z budową łącznicy do portu lotniczego Szczecin-Goleniów”. Częścią inwestycji była budowa torów łączących linię nr 402 z lotniskiem w Goleniowie oraz budowa przystanku osobowego przed terminalem portu lotniczego. Dzięki temu Szczecin, jak i Kołobrzeg uzyskały dogodne połączenia kolejowe z lotniskiem w Goleniowie.
Zanim zbudowano pierwszy odcinek torów na linii 402, w 1880 w Szczecinie powstała spółka Towarzystwo Dąbsko-Kołobrzeskiej Kolei Żelaznej (Altdamm-Colberger Eisenbahn-Gesellschaft). Akcjonariuszami byli: Królestwo Prus, prowincja Pomorze, powiaty Nowogard i Gryfice jak również miasta, przez które miała prowadzić linia, czyli: Goleniów, Nowogard, Płoty, Gryfice, Trzebiatów i Kołobrzeg, a także osoby prywatne. Pierwszy odcinek z Dąbia do Płot został otwarty w Nowy Rok 1882, lecz tylko dla pociągów towarowych. Miesiąc później linię przedłużono do Gryfic, a 1 kwietnia całą linię otwarto także dla pociągów pasażerskich. Pozostałą część linii do Kołobrzegu otwarto dokładnie 25 maja 1882. 18 maja 1899 powstało przedłużenie linii wzdłuż wybrzeża Morza Bałtyckiego do stolicy okręgu, Koszalina. 1 kwietnia 1903 tak jak 15 lat wcześniej Ostbahn, spółka ACE została przejęta przez Pruskie Koleje Państwowe.
10 grudnia 2009 roku Zarząd Województwa Zachodniopomorskiego w ramach Regionalnego programu operacyjnego przyznał dofinansowanie dla projektu pn. „Modernizacja regionalnej linii kolejowej 402 Goleniów – Kołobrzeg wraz z budową łącznicy do portu lotniczego Szczecin-Goleniów”. Częścią inwestycji była budowa torów łączących linię nr 402 z lotniskiem w Goleniowie oraz budowa przystanku osobowego przed terminalem portu lotniczego. Dzięki temu Szczecin, jak i Kołobrzeg uzyskały dogodne połączenia kolejowe z lotniskiem w Goleniowie.
źródło: wikipedia.org
Etykiety:
Bagicz,
Linia 402,
Stacje kolejowe,
Zachodniopomorskie
piątek, 23 marca 2018
Bagicz - Lotnisko
Podczas wakacji nad morzem dowiedziałem się o starym wojskowym lotnisku które oczywiście odwiedziłem :)
Krótka historia:
Lotnisko powstało w latach 1935–1939 w całkowitej tajemnicy, aby wytłumaczyć natężenie prac w okolicy ogłoszono, że powstaje fabryka proszku do prania "Persil"! Pierwotnie służyło jako baza dla lotnictwa bombowego, najpierw dla samolotów Junkers Ju 87 Stuka, a później dla samolotów bombowych Junkers Ju 86.
We wrześniu 1939 roku z Bagicza operowały samoloty dokonujące nalotów na Polskę. Z lotniska wystartowało wówczas około 100 samolotów bombowych, których celem były m.in. Puck, Toruń i Bydgoszcz. W czasie II wojny światowej na lotnisku stacjonowały różne jednostki Luftwaffe. Niemcy ewakuowali lotnisko w marcu 1945 r.
Od marca 1945 roku lotnisko było w posiadaniu Armii Czerwonej. Stworzono tutaj samowystarczalną, eksterytorialną strefę z własnym szpitalem, szkołą, sklepami, osiedlem mieszkaniowym, w której stacjonowało ok. 2000 żołnierzy.
W 1956 roku przedwojenne lotnisko w Bagiczu zostało rozbudowane o nowy, znacznie dłuższy od dotychczasowego pas startowy usytuowany równolegle do brzegu morza. Zbudowano także nową infrastrukturę lotniskową przystosowując ją do obsługi samolotów odrzutowych. Po 1966 roku na lotnisku rozpoczęto budowę nowoczesnych schronohangarów oraz obiektów na broń masowego rażenia, w których mogły być przechowywane wyrzutnie rakiet.
Od 1965 roku w Bagiczu stacjonowały samoloty odrzutowe. Pierwotnie były to myśliwce Mikojan i Guriewicz MiG 21, a od 1973 roku również myśliwce Mikojan i Guriewicz MiG 23.
Po głośnym wypadku samolotu MiG-23 jaki wydarzył się 4 lipca 1989 roku 871 Sewastopolski Pułk Myśliwsko-Szturmowy został karnie przeniesiony na lotnisko w Brzegu. Na miejsce samolotów odrzutowych przebazowano do Bagicza 55 Samodzielny Pułk Śmigłowcowy z Brzegu.
Ostatnie śmigłowce wojskowe opuściły Bagicz wraz z ogólnym wycofaniem wojsk radzieckich z Polski w 1991 roku. Ostatni żołnierze rosyjscy wyjechali z Bagicza na wiosnę 1992 roku. Po likwidacji jednostki wojskowej tereny bazy zostały podzielone pomiędzy miasto Kołobrzeg i gminę Ustronie Morskie. 9 września 2012 otwarto podkołobrzeskie lotnisko. Przyjmuje ruch turystyczny i czarterowy samolotów zabierających do 20 osób. Lotnisko jest lotniskiem sezonowym. Obecnie loty na podkołobrzeskie lotnisko wykonują prywatne jednostki.
źródło: wikipedia.org
Krótka historia:
Lotnisko powstało w latach 1935–1939 w całkowitej tajemnicy, aby wytłumaczyć natężenie prac w okolicy ogłoszono, że powstaje fabryka proszku do prania "Persil"! Pierwotnie służyło jako baza dla lotnictwa bombowego, najpierw dla samolotów Junkers Ju 87 Stuka, a później dla samolotów bombowych Junkers Ju 86.
We wrześniu 1939 roku z Bagicza operowały samoloty dokonujące nalotów na Polskę. Z lotniska wystartowało wówczas około 100 samolotów bombowych, których celem były m.in. Puck, Toruń i Bydgoszcz. W czasie II wojny światowej na lotnisku stacjonowały różne jednostki Luftwaffe. Niemcy ewakuowali lotnisko w marcu 1945 r.
Od marca 1945 roku lotnisko było w posiadaniu Armii Czerwonej. Stworzono tutaj samowystarczalną, eksterytorialną strefę z własnym szpitalem, szkołą, sklepami, osiedlem mieszkaniowym, w której stacjonowało ok. 2000 żołnierzy.
W 1956 roku przedwojenne lotnisko w Bagiczu zostało rozbudowane o nowy, znacznie dłuższy od dotychczasowego pas startowy usytuowany równolegle do brzegu morza. Zbudowano także nową infrastrukturę lotniskową przystosowując ją do obsługi samolotów odrzutowych. Po 1966 roku na lotnisku rozpoczęto budowę nowoczesnych schronohangarów oraz obiektów na broń masowego rażenia, w których mogły być przechowywane wyrzutnie rakiet.
Od 1965 roku w Bagiczu stacjonowały samoloty odrzutowe. Pierwotnie były to myśliwce Mikojan i Guriewicz MiG 21, a od 1973 roku również myśliwce Mikojan i Guriewicz MiG 23.
Po głośnym wypadku samolotu MiG-23 jaki wydarzył się 4 lipca 1989 roku 871 Sewastopolski Pułk Myśliwsko-Szturmowy został karnie przeniesiony na lotnisko w Brzegu. Na miejsce samolotów odrzutowych przebazowano do Bagicza 55 Samodzielny Pułk Śmigłowcowy z Brzegu.
Ostatnie śmigłowce wojskowe opuściły Bagicz wraz z ogólnym wycofaniem wojsk radzieckich z Polski w 1991 roku. Ostatni żołnierze rosyjscy wyjechali z Bagicza na wiosnę 1992 roku. Po likwidacji jednostki wojskowej tereny bazy zostały podzielone pomiędzy miasto Kołobrzeg i gminę Ustronie Morskie. 9 września 2012 otwarto podkołobrzeskie lotnisko. Przyjmuje ruch turystyczny i czarterowy samolotów zabierających do 20 osób. Lotnisko jest lotniskiem sezonowym. Obecnie loty na podkołobrzeskie lotnisko wykonują prywatne jednostki.
źródło: wikipedia.org
Subskrybuj:
Posty (Atom)













